tapeta179776_roz640x480_

A ty pozwalasz innym dotykać swoje dziecko?

Na tak zadane pytanie, aż prosi się odpowiedzieć – zależy jak i przez kogo? To oczywiste i jednocześnie wciąż kojarzymy pojęcie „złego dotyku”. Bo dotyk budzi coraz większe kontrowersje a jednocześnie jest niezbędny do przetrwania. Ot, taki paradoks.

Zdjęcie8822

Jeżeli brakuje ci słońca, to je sobie uszyj

Kiedyś udostępniłam na facebooku taki status: „jeżeli brakuje Ci słońca, to je sobie uszyj…” I wówczas zaprezentowałam pierwszą z moich szmacianych lal.

Zdjęcie1614

A mówili, zobaczycie jak wam szybko zleci…

Tak mówili, kiedy się urodził nasz syn. Przepowiadali, jasnowidze od siedmiu boleści, że ani się obejrzymy, jak z malutkiego zawiniątka, zrobi się prawie samodzielny chłopiec. No i wykrakali…

fotograf1

Jak grzeszą rodzice?

Pół roku od narodzin Rysia, minęło nam w beztroskiej atmosferze codziennego zachwytu nad cudem natury, jakiego dokonaliśmy pamiętnej nocy letniej.

zdjęcie0067_001

Pierwsze spotkanie po drugiej stronie brzucha

Dane personalne : Rysio zwany też Ryszardkiem, Riczardem, Rysiulkiem najczęściej Rysiowatym, rzadzej Ryszardem. Pseudonim: w życiu prenatalnym Kleksik teraz Ptysio Dane liczbowe: wzrost w dniu urodzenia 54 cm waga w dniu urodzenia 3550 kg ocena końcowa 10 pkt w skali Apgar Znaki szczególne: tatuś poznałby po zapachu, mamusia po osiołkowatym…

mamatataono3

9 stopni wtajemniczenia w macierzyński start

1. Dwie kreski przesądzają o twoim życiu – o tym kim się stajesz. Jestem kulającym się stolikiem na dwóch nogach… Tak o sobie pomyślałam, kiedy stawiałam przed sobą, na moim własnym brzuchu (chociaż coraz mniej odczuwałam go jako własny) kubek z herbatą albo talerz z kanapkami.

zegar

Porodowy zawrót głowy czyli napisz sobie scenariusz

Tydzień po ostatnim usg, wieczorem zrobiłam listę rzeczy potrzebnych do szpitala dla mnie i dla dziecka. Część rzeczy już miałam, inne musiałam dokupić, na przykład koszule do karmienia czy szlafrok. Zaczęłam wstępnie pakować torby i czułam się z tym dziwnie.

Zamiast wstępu – macierzyństwem w łeb

Macierzyństwo niewątpliwie zmienia kobietę. Bez względu na to, czy przychodzi zaplanowane, co do kropki na „i”, czy też staje się prawdziwą niespodzianką. Kobieta stająca się matką wynika wprawdzie z definicji o macierzyństwie ale samo macierzyństwo nie zawsze idzie w parze z instynktem. Poświadczają o tym różne doniesienia medialne. Współczesne matki bywają prezentowane w dwojaki…