Czy istnieje partnerstwo w małżeństwie?

couple-260899_640
The following two tabs change content below.

Anna Czupryniak - Fabiniak

Pedagog, coach zdrowia, autorka, trenerka umiejętności psychospołecznych. Wydobywa z kobiet kreatywność, uczy je pogłębiania relacji i wspiera w wyznaczaniu życiowego kompasu. Uważa, że nasz umysł lubi wytyczone ścieżki i funkcjonuje nawykowo. Nasze ciało jest metaforą procesów umysłowych a nasze relacje odbiciem jednego i drugiego.

Ostatnie wpisy Anna Czupryniak - Fabiniak (zobacz wszystkie)

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×
couple-260899_640

fot.: pixabay.com

Małżeństwo, według satyryków, to wspaniała instytucja. Ale któż chciałby żyć w instytucji? Według moich wyobrażeń, instytucja to jakiś moloch, z epoki domów z betonu. Naszpikowany korytarzami praw i obowiązków, a częściej tych drugich. Zupełnie bez duszy, bez wielobarwnej palety inspirujących emocji i bez zaskakujących drzwi, ukrytych za ścianą. Takich, na które wpadasz, kiedy wydaje ci się, że jesteś w sytuacji bez wyjścia.

Instytucje naszpikowane są hierarchizacją, a my (jako małżeństwo) przecież trwamy w procesie upartnerzania się.  W tym procesie, zawsze znajdą się drzwi, za ścianą do której czasem zdarza się nam dojść. W natłoku spraw i rozmytych wyobrażeń.

Jedno terytorium ale dwie różne mapy

Po tym, jak w swojej wędrówce dwóch niezależnych kontynentów, na których mnożyły się doświadczenia i uczucia, wpadliśmy na siebie, dzięki odległości stołu. Okazało się, że jest nam do siebie „po drodze”. Wyposażeni w dwie różne mapy, przystąpiliśmy do zdobywania jednego terytorium, zwanego małżeństwem. Nasze małżeństwo stało się, podobnie jak życie, plecionką wyborów i obowiązków. Te drugie, podobnie jak w instytucjach, o których myślę, ( ilekroć to słowo wpada mi w ucho) , bywają nużące. I stawiają nas w szeregu, do wypełnienia tych zaplanowanych i tych, których zaplanować się nie da, ale trzeba je po prostu wykonać, z polecenia lub odgórnego przymusu. To jest echo instytucjonalizmu w naszym małżeństwie, dzięki któremu wkrada się do niego, osławiona rutyna dnia codziennego.

Ale poza tym, w naszym małżeństwie jest dusza, której obecność sprawia, że poruszamy się po tym wspólnie zdobywanym terytorium, jak po świątyni, w której najważniejsze jest prawo do przynależności. Prawo to oznacza, że zatrzymujemy się, czasem w biegu, żeby dać sobie uwagę i troskę. Oznacza to także to, że kiedy którekolwiek z nas, nie czuje się przynależne do drugiego, to czuje się zasmucone, to objawia to wybuchami złości, czyli potrafi  zwrócić uwagę drugiego, na różne sposoby. Tylko po to, by poczuć przynależność. Poczucie przynależności bywa zachwiane, kiedy nie dajemy sobie uważności, czułości, czasu na rozmowę i kiedy poddajemy się epidemii naszych czasów zwanej niechcemisię.

Kompromis odchodzi do lamusa.

Babcie mawiały, że kompromis to najlepszy sposób na trwałe małżeństwo. Przyjrzawszy się naturze kompromisu, spostrzegłam, że w małżeństwach naszych babć, polegał on na tym, że kobiety przymykały oko, na „występki” mężów. A oni, przytakiwali na wszelki wypadek, w myśl zasady, że kobieta ma zawsze rację, nawet jak jej nie ma. A więc kompromis, w takim znaczeniu, u nas nie obowiązuje. Nasze małżeństwo to ocean wzruszeń i przemilczeń, ale żaden w tym banał i nie ma tu miejsca na bambosze. Bo to survival przekonań, uwarunkowań osobowościowych, niekończących się debat i promowania własnej argumentacji, jako jedynie słusznej. Czasem burza z piorunami, po której lżej się robi w powietrzu lecz nigdy cisza przed nią. Nasze małżeństwo jest jak układanka z miliona kawałków puzzli. W ciszy nocy, przemyka pytanie, o wytrwałość w cierpliwym składaniu ich w całość. Czas choć nie jest łaskawy dla urody, paradoksalnie jest łaskawy dla naszego małżeństwa.

W dokumentach to dopiero 4 lata.

W sercach 8.

Nasze małżeństwo przewidziane jest jako długa trasa w nieznane, na którą nikt nie dał nam jednej mapy. Dlatego wciąż wybieramy, którą drogą iść. Każdego dnia podejmujemy decyzję, czy będziemy się wspinać czy pozornie odpoczywać w dolinie. Czy zbudujemy wspólny szałas, pod gwiaździstym niebem, czy raczej On pójdzie do swojej jaskini, do której żadna kobieta nie ma wstępu. Tam będą się ważyć losy jego męstwa, a w tym czasie ja będę umacniać swoją tęsknotę za nim.

Partnerstwo w małżeństwie jest przywilejem, chociaż niewielu mężczyzn potrafi to jeszcze docenić. Profesor Zimbardo, zauważył że mężczyźni przyzwyczaili się do tego, że kobiety ułatwiały im żywot, nie oczekując zbyt wiele w zamian.

Dlatego aby dzisiejsi mężczyźni pojęli, czym faktycznie jest partnerstwo w związku i żeby nie odbierali tego jak zamach, na swoje ego, potrzebne są działania na wczesnym etapie. Działania dorosłych kobiet wobec małych chłopców.

Matek wobec synów.

The following two tabs change content below.

Anna Czupryniak - Fabiniak

Pedagog, coach zdrowia, autorka, trenerka umiejętności psychospołecznych. Wydobywa z kobiet kreatywność, uczy je pogłębiania relacji i wspiera w wyznaczaniu życiowego kompasu. Uważa, że nasz umysł lubi wytyczone ścieżki i funkcjonuje nawykowo. Nasze ciało jest metaforą procesów umysłowych a nasze relacje odbiciem jednego i drugiego.

Ostatnie wpisy Anna Czupryniak - Fabiniak (zobacz wszystkie)

2 przemyślenia na temat “Czy istnieje partnerstwo w małżeństwie?”

  1. Aniu, już od 13 lat jestem w małżeństwie. Wypracowaliśmy z mężem system partnerski m.in. dlatego, że oddawałam różne pola mężowi, a on mnie. I podpisuję się rękami i nogami pod ostatnim zdaniem, że to od nas matek synów (a mam 3 synów) zależy w dużej mierze to, jakimi mężczyznami i partnerami dla swoich partnerek będą. :)

    1. Anna Czupryniak - Fabiniak pisze:

      Dziękuję Gabrysiu za Twój komentarz :-)

Odpowiedz na „Anna Czupryniak - FabiniakAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×