Skończ już z tym wychowywaniem swojego dziecka!

The following two tabs change content below.

Anna Czupryniak - Fabiniak

Pedagog, coach zdrowia, autorka, trenerka umiejętności psychospołecznych. Wydobywa z kobiet kreatywność, uczy je pogłębiania relacji i wspiera w wyznaczaniu życiowego kompasu. Uważa, że nasz umysł lubi wytyczone ścieżki i funkcjonuje nawykowo. Nasze ciało jest metaforą procesów umysłowych a nasze relacje odbiciem jednego i drugiego.

Ostatnie wpisy Anna Czupryniak - Fabiniak (zobacz wszystkie)

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Zdjęcie10613

Wydaje się, że jako ludzie mamy kompetencje do tego, żeby kochać, szanować i wspierać innych ludzi. Że jesteśmy niejako z gruntu upoważnieni, do tego, żeby szukać porozumienia i radości z obcowania z innymi ludźmi.

Czyja racja jest więcej warta?

Tymczasem są tacy ludzie, dla których klaps to nie bicie. Słowa według tychże – nic nie znaczą. A siódma zdrada, to tylko przygoda. Są także tacy, dla których ich profesja, wyznanie czy choćby nawet płeć, wyznaczają sztywne ramy, tak bardzo odrealnione od porozumienia, że kiedy ogarniam to globalnym myśleniem – dopada mnie zwyczajny strach. Bo na tym świecie, prędzej czy później, każdy chce by jego było na wierzchu. Każdy ma w sobie coś z sędziego i każdy był lub będzie czyjąś ofiarą. Dlaczego? Bo taki jest ten nasz dzisiejszy, cywilizacyjny świat. W tym uprzemysłowionym i skomputeryzowanym świecie, to taka ewolucja człowieka. Naginana przez poglądy, trendy i jawny nacisk.

Niby każdy chciałby czuć się szczęśliwy. I poniekąd tak jest, że w końcu każdy to szczęście osiąga. Problem w tym, że inaczej pojmowane szczęście powoduje unieszczęśliwianie tych, dla których jest ono niezrozumiałe.  I wtedy matki wyrzucają swoje dzieci przez okna, nastolatki odbierają sobie życie, mężowie i żony budują wokół siebie mur z kłótni dnia powszedniego, a ludzie mediów prześcigają się w tym, żeby udowodnić nam, że mamy braki. Rzecz w tym, że widzimy i słyszymy to wszyscy.

I nie reagujemy.

Wokół siebie.

Najbliżej.

Nie opieramy się zmianom na gorsze.

A może jednak jesteś jedną z niewielu osób, które jednak się opierają? I mówisz głośno STOP, ilekroć:

  • Jakiś jegomość puści siarczystą wiązankę słów, od których więdną uszy, choć powinien był puścić raczej tylko parę
  • Pewna modna pani zignoruje fakt, że jej równie modny piesek „dekoruje niemodnie” swą psią kupą trawnik, po którym uroczo stawia pierwsze kroki twoje dziecko
  • Polka zwana matką, pod wezwaniem umęczenia rodzicielstwem, stosuje na twoich oczach kary cielesne lub słowne wobec swoich dzieci

Brak jakiejkolwiek reakcji w powyższych aspektach jest raczej wykluczony. Reakcją może być choćby schowanie po sobie uszu, bo to świadczy że nie są ci obojętne zachowania, które nijak mają się do szacunku wobec drugiego człowieka. Ale warto byłoby, aby to chowanie uszu po sobie nie stawało się nawykiem. Bo chociaż uniwersalizm w zachowaniach nie istnieje, warto próbować go osiągnąć choćby w społecznie słusznych sprawach. Społecznie słuszne jest pokazywać młodym pokoleniom wzorce bliższe szacunkowi i tolerancji.

Uniwersalizm nie istnieje i nie może istnieć , z dwóch powodów. Nie byłoby czego zmieniać i nie musielibyśmy się rozwijać. O ile rozwój odnosi się zawsze do pozytywnych efektów zmian, o tyle sama zmiana może być także tą negatywną. Rozwój jest nastawiony na pozytywne zmiany, na wzrastanie, zdobywanie i szlifowanie umiejętności, a także na działanie w kierunku poprawy tego, co już wypracowane. Rozwój zakłada podnoszenie kompetencji. Zmiana może prowadzić do ich ignorowania, kiedy jest zmianą na gorsze.

Jako rodzice, każdego dnia podnosicie kompetencje, żeby któregoś dnia wypuścić spod swoich skrzydeł człowieka otwartego na relacje z innymi ludźmi. Od tego jak wychowacie swoje dziecko będzie zależeć, czy wybierze zmianę czy rozwój. Czy pójdzie ścieżką ignorancji czy raczej zmian w nastawieniu.

A teraz przeczytajcie proszę uważnie, bo dwa razy nie będę tego pisała…

Co jest najistotniejsze w wychowaniu dziecka?

W wychowaniu dziecka najistotniejszy jest brak wychowania! Zamiast tego skupcie się raczej na tym, jak się zachowujecie w obliczu Waszego dziecka. Jakie postawy reprezentujecie, jakie nastawienie, jakich wzorców się trzymacie, jakie poglądy wygłaszacie i czy umiecie przepraszać, kiedy Wasze  Z A C H O W A N I E  nie odbiega od kanonów, wspomnianych wyżej???

The following two tabs change content below.

Anna Czupryniak - Fabiniak

Pedagog, coach zdrowia, autorka, trenerka umiejętności psychospołecznych. Wydobywa z kobiet kreatywność, uczy je pogłębiania relacji i wspiera w wyznaczaniu życiowego kompasu. Uważa, że nasz umysł lubi wytyczone ścieżki i funkcjonuje nawykowo. Nasze ciało jest metaforą procesów umysłowych a nasze relacje odbiciem jednego i drugiego.

Ostatnie wpisy Anna Czupryniak - Fabiniak (zobacz wszystkie)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×